UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

Zrozumiałem

Font Size

Layout

Menu Style

Cpanel

Podsumowanie poznańskiej edycji "Świętomięsu Polskiego"

Szanowni Państwo,

pragnę – jako pomysłodawca imprezy „Świętomięs Polski” i dyrektor projektu – przekazać kilka słów podsumowania i podziękowań wszystkim, którzy wzięli udział w jej przygotowaniach i realizacji.

Przede wszystkim należy stwierdzić z całą stanowczością, że nasze przedsięwzięcie zakończyło się wielkim sukcesem, zarówno organizacyjnym jak i propagandowym. Można nawet nieśmiało zauważyć, że zainteresowanie imprezą ze strony publiczności jak i zasięg medialny przerósł oczekiwania jej twórców. „Świetomięs Polski” na Starym Rynku w Poznaniu, wg skromnych szacunków służb porządkowych, odwiedziło ponad 15 tysięcy osób! Wydano nieco więcej niż 12000 porcji z Kotła Świętomięsnego i Kuchni Świata. Olbrzymim powodzeniem cieszyła się – szeroko komentowana w prasie - „Najdłuższa Kiełbasa Świata”. Dzieląc prawie 600 metrowy odcinek na 15 - 20 centymetrowe kawałki wydano ich do degustacji także kilka tysięcy. A ile przy serwowaniu tych wszystkich mięsnych przysmaków było radości i zabawy poprzez znakomitą i dowcipną oprawę. Wystarczy wspomnieć choćby Paradę Mięsną, organizowaną na Otwarcie imprezy, i uczestniczącą w niej 200 osobową reprezentację kucharzy i rzeźników w stosownych strojach, prowadzonych przez – także na biało ubraną – orkiestrę dętą. Takich niespodzianek podczas pierwszej edycji „Świętomięsa” było więcej. Nie można tu zapomnieć o staranne przygotowanym programie artystycznym, który przez cały dzień trwania imprezy przyciągał – na obie działające sceny – rzesze publiczności.

Ale tak na prawdę największym sukcesem imprezy była zupełnie nowa formuła propagowania idei zdrowego żywienia na bazie mięsa. Przez edukację! Nadzwyczajnym powodzeniem cieszył się pawilon nauki, działający pod patronatem poznańskiego Uniwersytetu Przyrodniczego. W tej właśnie strefie pn. „Mięso dla zdrowia” można było wysłuchać interesujących wykładów ma temat życiodajnych funkcji mięsa i wziąć udział w gorących panelach dyskusyjnych oraz otrzymać fachową poradę od specjalistów w bezpośrednich spotkaniach stolikowych. Wśród przedstawicieli nauki nie zabrakło technologów, dietetyków, lekarzy i psychologów. Bezpośrednie efekty żywienia mięsem i jego wpływ na tężyznę fizyczną mogliśmy podziwiać w strefie „Mięso dla Sportu”, pozostającej pod patronatem AWF Poznań. Pokazy walk zapaśniczych skupiały wielkie grono entuzjastów.

Do medialnego sukcesu „Świętomięsa Polskiego” przyczyniła się niewątpliwie bardzo rozsądnie prowadzona kampania promocyjna. Trzy konferencje prasowe, patronaty medialne, spoty reklamowe w radio i telewizji, liczne artykuły sponsorowane, plakaty, wydawnictwa, oraz specjalna strona internetowa – to tylko niektóre elementy skutecznej propagandy imprezy. Pisały o nas właściwie wszystkie gazety, począwszy od tych największych takich jak „Rzeczpospolita” czy „Gazeta Wyborcza” i Polska The Times, a skończywszy na małych czasopismach lokalnych i branżowych. Ciągle jeszcze w internecie można odnaleźć pokłosie tych artykułów, a opinie i wnioski, które z nich płyną są jednoznacznie pozytywne. Sporo dla dobrego PR przyniosła współpraca z TVP3, a jej Studio Satelitarne na Starym Rynku i bezpośrednie transmisje niewątpliwie było znakomitym sposobem w przekazaniu wiedzy o imprezie nie tylko tym, którzy w niej bezpośrednio uczestniczyli, ale także szerokiej grupie mieszkańców regionu i kraju.

Jedno jest pewne: największym beneficjentem sukcesu imprezy jest mięso! Mięso jako składnik zdrowego żywienia, zapewniający właściwy rozwój człowieka i nie do zastąpienia przez cokolwiek innego, jeśli chodzi o życiodajne funkcje. I dlatego bezspornie można stwierdzić, że projekt „Świętomięs Polski” wymaga kontynuacji. Dla poszerzenia zasięgu promocji należy organizować go – jak przyjęto w założeniach tegorocznej edycji – cyklicznie, ale za każdym razem w innych aglomeracjach.

I na koniec podziękowania.

Szanowni Państwo, dla powodzenia naszej imprezy – w bezpośredniej grupie producenckiej – pracowało ponad 120 osób. I to właśnie im należą się gorące słowa uznania. Ale nie byłoby „Świętomięsa” bez zaangażowania i zaufania ze strony przedstawicieli Funduszy Promocji Mięsa Drobiowego, Mięsa Wieprzowego i Mięsa Wołowego. I to właśnie im, przedstawicielom wymienionych Komisji należą się największe podziękowania!

Za wsparcie merytoryczne podziękować trzeba przedstawicielom świata nauki, a w szczególności Ich Magnificencjom Rektorom: prof. Grzegorzowi Skrzypczakowi i prof. Jerzemu Smorawińskiemu.

Ja zaś osobiście dziękuję za współpracę Wielkopolskiej Izbie Rzemieślniczej w Poznaniu i Dyrektorowi Tomaszowi Wice oraz poznańskiemu środowisku rzemieślniczemu.

Wielkie podziękowanie składam też na ręce Janusza Rodziewicza, Prezesa Stowarzyszenia Rzeźników i Wędliniarzy RP, za owocny wkład pracy, nadzór i jego osobiste zaangażowanie. Bez Stowarzyszenia nie byłoby tej imprezy! Januszu, dziękuję!

Osobne słowa podzięki należą się też Andrzejowi Łyszykowi, producentowi i współautorowi koncepcji „Świętomiesa Polskiego”. Jego wieloletnie doświadczenie przy organizacji imprez masowych, oddanie i odpowiedzialność, a co najważniejsze wyobraźnia i poczucie humoru, to niewątpliwie wielkie atuty, które miały bezpośredni wpływ na sukces naszego przedsięwzięcia. Zatem i tobie Andrzeju, serdeczne dzięki!

Szanowni Państwo, drodzy koledzy, współpracownicy, już zupełnie na zakończenie, pozwalam sobie wyrazić nadzieję, że w tym samym składzie spotkamy się przy następnym „Świetomięsie Polskim” w roku przyszłym. Nie wyobrażam sobie, żeby było inaczej.

Raz jeszcze wszystkim bardzo, bardzo dziękuję!!!


Jacek Marcinkowski, Dyrektor Projektu

 

Jesteś tutaj: Home Poznań 2011